Frank-Walter Steinmeier
Lisiewicz: Duda, Pence i Steinmeier powiedzieli to, za co 10 lat temu wyśmiewany był Lech Kaczyński
Donald Tusk kryjący ze wstydu twarz w dłoniach – ten obrazek zapamiętaliśmy z 1 września 2009 r. Tusk wstydził się, że siedząc u boku Władimira Putina i Angeli Merkel musi słuchać „obraźliwych” dla nich słów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Minęło kolejne dziesięciolecie i 1 września 2019 na Placu Zwycięstwa prezydent Andrzej Duda, wiceprezydent Mike Pence, a chwilami także prezydent Frank-Walter Steinmeier mówili Lechem Kaczyńskim. Identyczne słowa nie brzmiały już zgrzytliwie, lecz naturalnie, zgodnie z historyczną prawdą. Wczorajszy dzień to zwycięstwo zza grobu odważnego polskiego prezydenta, który bez względu na konsekwencje przetarł ścieżki do prawdy – pisze dla portalu Niezależna.pl Piotr Lisiewicz, zastępca redaktora naczelnego Gazety Polskiej.
Opadły maski: TVN pisze z większym szacunkiem o prezydencie Niemiec niż o prezydencie Polski
\"Duda spotka się z prezydentem Niemiec\" - tak wyglądał pasek TVN informujący o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z głową niemieckiego państwa. Europoseł Ryszard Czarnecki celnie skomentował: - Wyobrażacie sobie ZDF i pasek: \"Steinmeier spotka się z prezydentem Polski\"???