Drony nad Polską
Totalny chaos w ekipie rządzącej po prowokacjach Moskwy i Mińska. Co ukrywa rząd?
Mimo licznych naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty wysyłane z terytorium Białorusi rząd Donalda Tuska bagatelizuje sprawę i ukrywa przed obywatelami informacje o skali zagrożenia. Pytana o te zdarzenia policja odsyła do MSWiA, resort do Straży Granicznej, po czym sam odpowiada na część pytań. Z kolei Straż Graniczna kieruje do Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, które to ostatecznie zasłania się tajemnicą, mimo że część informacji była wcześniej podawana w oficjalnych komunikatach służb. Eksperci nie mają wątpliwości, że takie działanie jest dezinformowaniem społeczeństwa i próbą przykrycia niekompetencji władzy. – To nie jest normalna sytuacja i nie można jej bagatelizować – podkreśla z kolei Mariusz Błaszczak, były szef MON.
"Na Polskę leciały 92 drony". Zełenski wrócił do nocy z 9 na 10 września
W nocy z 9 na 10 września na Polskę leciały 92 drony - oświadczył w sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski. Przekazał, że większość z nich zestrzeliła ukraińska armia i dodał, że „19 dotarło za granicę”. Pewnym jest jednak, że tej nocy do Polski wleciało więcej wrogich bezzałogowców.
Jak ostrzegać obywateli o niebezpieczeństwie. "Wiceminister powiedział, że nie pracują nad tym rozwiązaniem"
- Postulujemy, aby dodać moduł mAlert do aplikacji mObywatel. Stawiamy na łatwy dostęp do informacji, to nie są rozwiązania trudne do wdrożenia. Proponujemy, żeby wszystkie informacje pokazywane były na mapie. Chcemy, żeby była tam też informacja o numerach alarmowych. Chcemy wdrożyć dodatkowe funkcje, których alert RCB nie ma - zgłaszanie zagrożeń przez obywateli. W ubiegłym tygodniu wiceminister cyfryzacji powiedział, że MC nie pracuje nad takim rozwiązaniem. To jest godzenie się na to, że mając możliwości, nie wdrażamy rozwiązania, które może komuś realnie uratować życie - przekazał dzisiaj Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji.