Donald Tusk
Lisiewicz: Czy co 37 Polak był na marszu? Po jednym z każdej małej klatki schodowej? Po 10 ze wsi?
W Polsce mieszka nas około 37 milionów. Tusk ogłosił, że na jego marszu był milion Polaków. Oznaczałaby to, że jeden na 37 Polaków wybrał się do Warszawy. Czyli jeśli mieszkamy w 4-piętrowym bloku, który ma 6 klatek schodowych, i w każdej z nich mieszka około 37 mieszkańców, to z każdej jedna osoba wybrała się do Warszawy. Czyli 6 osób z całego bloku. A jeśli mieszkają Państwo w malutkiej wsi na Podkarpaciu czy Podlasiu, liczącej 370 mieszkańców, to na manifestacji było 10 mieszkańców wioski. Jest jasne, że nikt w Polsce, niezależnie czy popiera PiS, czy opozycję, nie jest w stanie w to uwierzyć.
"Je**ć PiS, masz miłość" - tak zwolennicy Tuska potraktowali reportera TVP. ZOBACZ WIDEO
Hejt, agresja i środkowy palec - tak zwolennicy Platformy Obywatelskiej na marszu Donalda Tuska w Warszawie potraktowali reportera TVP Adriana Boreckiego. Na jednego z manifestujących jak płachta na byka podziałały słowa o... modlitwie.
Zatrzymanie na telefon od Putina. Kaczyński przypomniał „system Tuska”: robił to, czego żądali sąsiedzi
- Doszło do sytuacji, kiedy na życzenie Putina, na telefon został aresztowany niewinny człowiek i siedział wiele miesięcy w więzieniu. Każdy, kto oglądał "Reset" mógł to zobaczyć - powiedział na konwencji w Katowicach Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, przypominając czasy rządów Donalda Tuska, zaznaczył, że stworzony przez niego system wymagał posłuszeństwa wobec Niemiec i Rosji, by mógł trwać. "Twórca tego systemu nie jest całkowitym gamoniem, bo wie, czego od niego chcą i twardo to realizuje" - ostrzegł.