bezpieczeństwo
Europa przygotowuje się do wojny z Rosją. Gen. Polko: NATO wreszcie zrozumiało skalę zagrożenia
Kilka dni temu branżowe media obiegła wiadomość o budowie przez Szwecję dwóch okrętów podwodnych. Celem jest zwiększenie potencjału armii w kontekście możliwej rosyjskiej agresji na Bałtyku. Wcześniej przed wojną z Rosją ostrzegł obywateli Szwecji tamtejszy rząd. Z kolei szefowie resortów obrony państw bałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii zawarli porozumienie o utworzeniu wspólnej linii obrony na granicach z Rosją i Białorusią. Budowa umocnień ma ruszyć na początku przyszłego roku. To właśnie na 2025 r. w kontekście potencjalnej wojny Rosji z Zachodem zwracają uwagę dziennikarze niemieckiego "Bilda" powołujący się na wewnętrzne raporty Bundeswehry. - To, o czym informował niemiecki "Bild", potwierdza, że NATO w końcu zrozumiało, że Rosja jest zagrożeniem. Nie ma wątpliwości, że ze strony Rosji nadal będzie dochodziło do eskalacji napięć i działań propagandowych, wymierzonych m.in. w Ukrainę i zachodnią pomoc dla Kijowa - mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl gen. Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM.
Rosja i Białoruś gromadzą wojska przy granicy z Polską. Grochmalski: napięć i incydentów będzie przybywać
Na Białorusi, m.in. w obwodach graniczących z Polską, cały czas rośnie liczba rosyjskich i białoruskich żołnierzy. W ostatnim czasie pojawiły się kolejne doniesienia na temat wysłania przez Kreml dodatkowych oddziałów. Również reżim Łukaszenki tworzy nowe zgrupowania i rozmieszcza je w strategicznie ważnych dla siebie miejscach – nie tylko przy granicy z Polską, ale też m.in. w pobliżu Ukrainy. – Rosja cały czas testuje polską gotowość do bezpieczeństwa. Elementem tego testu było m.in. zakłócanie sygnału GPS i sprawa rakiety, która wtargnęła w polską przestrzeń powietrzną. Napięć i incydentów będzie przybywało. Władimir Putin przecież otwarcie powiedział, że po Ukrainie następnym celem będzie Polska – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Inne media wiedziały o rakiecie, ale ukrywały tę informację? Sakiewicz: Tak wygląda nowy system medialny
- Tą informację miały szansę mieć wszystkie media i być może miały, a z jakiegoś powodu nikt poza TV Republika tego nie podał. To jest właśnie ten nowy system informacyjny, który zapanował po „wyzwoleniu” mediów publicznych - powiedział na antenie Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".