Na 13 lat więzienia skazano za zdradę stanu mieszkańca Równego na zachodzie Ukrainy, który z pobudek ideologicznych przekazywał stronie rosyjskiej informacje o strategicznych obiektach. Informację przekazała dziś ukraińska Prokuratura Generalna na Telegramie.
Jeśli piekło istnieje, to było w Mariupolu - powiedziała studentka, której udało się opuścić oblężone przez rosyjskie wojska miasto. Zdecydowała się nie ujawniać swojego imienia ani pokazać twarzy, ponieważ jej bliscy zostali w Mariupolu i nie chce narazić ich na dodatkowe niebezpieczeństwo. Najnowsze doniesienia z Mariupola wskazują na to, że sytuacja humanitarna się pogarsza.