"Myślę, że nie jest tajemnicą, że dla Niemców liczą się interesy niemieckie. Hegemonia Niemiec w Unii Europejskiej jest widoczna na każdym kroku. Oni w tych rozmowach między kanclerzem a Putinem raczej rozmawiają o biznesie niemiecko-rosyjskim, jak utrzymać hegemonię" - tak o rozmowach kanclerza Niemiec Olafa Scholza i prezydenta Francji Emmanuela Macrona z rosyjskim zbrodniarzem wojennym Władimirem Putinem mówił w Telewizji Republika europoseł Bogdan Rzońca.
"Niemcy, które zapowiedziały dostawy broni "na dużą skalę" dla Ukrainy, w rzeczywistości dostarczają jedynie bardzo drobny sprzęt wojskowy. Kanclerz Olaf Scholz rujnuje reputację niemieckiej polityki" - pisze dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Refleksja i rozwaga nie są uważane za cnoty bez powodu. Wykorzystywanie ich jako fasady dla zwlekania jest nieuczciwe" - puentuje dziennik.