Dziś rozpoczął się nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej, na którym mają zostać podjęte decyzje dotyczące wprowadzenia szóstego pakietu sankcji na Rosję, obejmującego embargo na dostawy ropy naftowej. Uzyskanie kompromisu w tej sprawie nie jest łatwym zadaniem, a swój sprzeciw wyraża co najmniej kilka europejskich krajów.
Szef RE, Charles Michel wyraził przekonanie, że unijnym przywódcom uda się osiągnąć porozumienie w sprawie szóstego pakietu sankcji przeciwko Rosji.
- Nadszedł na to czas i jestem przekonany, że wspólnie będziemy w stanie podjąć decyzję. W ostatnich godzinach poczyniliśmy postępy i mam nadzieję, że będziemy w stanie podjąć decyzję w tej ważnej kwestii - powiedział Michel przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Europejskiej.
Podczas obrad, zgromadzeni wysłuchali wystąpienia prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego.
- Dlaczego jesteście zależni od Rosji, od jej presji, a nie odwrotnie? Rosja musi być zależna od was. Dlaczego Rosja wciąż może pobierać prawie miliard euro dziennie ze sprzedaży energii?
- pytał unijnych liderów Zełenski.
- Dlaczego terrorystyczne banki ciągle współpracują z europejskim i światowym systemem finansowym - dopytywał.
- Europa musi pokazać siłę. Bo Rosja rozumie tylko argument siły. Już czas. Nadszedł czas, aby nie być osobnymi, nie fragmentami, ale jedną całością. Ukraina na własnym przykładzie pokazała, dlaczego jest to ważne. W naszym kraju od 24 lutego jest maksymalne zjednoczenie, wszyscy pracują dla jednego celu - obrony państwa - powiedział Zełenski.
- I dzięki temu udało się to, czego świat się nie spodziewał: Ukraina powstrzymała armię rosyjską – a wszyscy jej się bali, pamiętacie? - i była w stanie wyzwolić część swojego okupowanego terytorium. Podstawą tej siły jest większa jedność. I wiecie to. Wszystkie kłótnie w Europie muszą się skończyć, wewnętrzne spory, które tylko zachęcają Rosję do wywierania na was większej presji
- dodał.