Według doniesień dwa przeciwlotnicze systemy rakietowe typu S-300 należące do armeńskiego wojska zostały zniszczone przez armię Azerbejdżanu. Natomiast ministerstwo obrony Azerbejdżanu poinformowało, że przyczyną walk była zakrojona na szeroką skalę próba sabotażu ze strony Armenii - pisze DPA. Główny dyplomata USA Antony Blinken wyraził głębokie zaniepokojenie doniesieniami o atakach wzdłuż granicy Armenii z Azerbejdżanem i wezwał do deeskalacji.
Ataki rakietowe na elektrociepłownię w Charkowie, to nie tylko bezmyślna zemsta, ale kolejny etap eskalacji – ocenił ekspert wojskowy Mychajło Żyrochow w rozmowie z Radio NV, prognozując, że Moskwa może nasilić ataki na kluczową infrastrukturę cywilną „metodami terrorystycznymi”.