Po wyzwoleniu Chersonia przez wojska ukraińskie, na ulice miasta powoli powraca normalność. Na podwórkach znów pojawiły się dzieci - chłopcy pojawiają się z plastikowymi karabinami i z duma ogłaszają, że są "ukraińskimi kozakami" i "pilnują tutaj Ukrainy". W ostatnich miesiącach część dzieci uczęszczała do przygotowanej przez okupanta szkoły rosyjskiej, a część - zdalnie i tajnie odbywała lekcje z ukraińskimi nauczycielami. Stosunek do okupanta wpłynął także na relacje między najmłodszymi.
Ministrowie spraw wewnętrznych krajów G7 wezwali do wstrzymania rosyjskich ataków na Ukrainę i potwierdzili wolę ścigania osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne. - Nadal docierają do nas obrazy najbardziej okrutnych zbrodni na ludności cywilnej - powiedziała - powiedziała Nancy Faeser, szefowa niemieckiego MSW.