Czworonożny "Szeryf" podczas swojej podróży nie został niezauważony. Już podczas pierwszych minut jazdy w kierunku stolicy jeden z pasażerów zawiadomił lizbońską policję.
Wprawdzie, jak podał opisujący sprawę dziennik "Jornal de Noticias", siedmioletni pupil rodziny Duarte posłusznie dał się wyprowadzić z wagonu na peron na lizbońskiej stacji Oriente, ale chwilę później uciekł policjantom.
Gazeta ustaliła, że zwierzę zostało przygarnięte przez mieszkankę jednego z przylegających do dworca bloków, usytuowanych nieopodal terenów targowych stolicy.
Kobieta tłumaczyła, że zrozumiała, że zwierzę tęskni za dotychczasowymi właścicielami, gdyż często wyło w mieszkaniu. "Szeryf" uspokajał się na balkonie, na którym też nowa gospodyni przygotowała mu posłanie.
Po ponad trzech tygodniach poszukiwań rodzina Duarte odnalazła czworonoga na zdjęciu w jednej z sieci społecznościowych, po czym dotarła po czworonoga na lizbońskie osiedle Parque das Nacoes.
Wprawdzie "Szeryf" ucieszył się na widok właścicieli, ale, jak relacjonuje "Jornal de Noticias", mieszkanka Lizbony, która musiała się z nim rozstać, nie mogła powstrzymać się od łez podczas pożegnania.