Opozycja wskazuje, że Polska w temacie rozmów pokojowych dotyczących wojny na Ukrainie, jest marginalizowana, a przedstawicieli rządu brakuje w najważniejszych gremiach decyzyjnych. O interesy Polski w tym kontekście upomniał się właśnie... szef MSZ Niemiec.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte wyraził przekonanie, że popierany przez Trumpa pokojowy plan ostatecznie przyniesie trwały pokój między walczącymi narodami. W wywiadzie dla Fox News Rutte stwierdził, że część założeń planu pokojowego trzeba zmienić, ale są w nim też dobre zapisy.
- To historyczne chwile. Nie tylko dla Ukrainy - ale też dla europejskiego bezpieczeństwa. (…) Musimy wzmocnić Unię Europejską do "europejskiego NATO" - zapowiedział lider Europejskiej Partii Ludowej, Manfred Weber. W podobnym tonie trzy punkty dla pożądanego pokoju przedstawiła przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.