Republikańscy politycy ostro skrytykowali wypowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona dotyczące europejskiej polityki wobec Chin. Mike Gallagher, przewodniczący komisji Izby Reprezentantów ds. Komunistycznej Partii Chin, nazywał je w poniedziałkowym wywiadzie dla stacji Fox „żenującymi, haniebnymi i naiwnymi geopolitycznie”. Natomiast szef komisji Izby Reprezentantów d.s. Chin, Chris Smith, uznał, że twierdzenia Macrona „wyglądają jak zdrada demokratycznego Tajwanu”. Dodał, że jeżeli Francja „istotnie ma zamiar porzucić państwa demokratyczne na rzecz brutalnego komunistycznego reżimu, Stany Zjednoczone powinny ponownie ocenić swoje stanowisko wobec Francji”.
Eksperci są zaniepokojeni faktem, że propaganda Władimira Putina i Kremla jest szczególnie dobrze przyjmowana przez Niemców – analizuje w poniedziałek portal dziennika „Bild”, zaznaczając, że Rosja od lat usiłuje wpływać na opinie społeczne na świecie, aby legitymizować swoje zbrodnie, takie jak wojna przeciwko Ukrainie i niejasne układy (m.in. gazociąg Nord Stream).