"Plany wyburzenia szpitala w Erlangen, gdzie mordowano chorych psychicznie, rodzą pytania, czy dzisiejsze Niemcy na pewno rozliczyły się ze swoją nazistowską przeszłością" - zastanawia się na łamach brytyjskiego tygodnika "The Spectator" niemiecko-brytyjska historyk Katja Hoyer. Jeśli uda się to zrealizować, ostatni fizyczny ślad niemieckiej zbrodni zostanie zniszczony. To samo zrobiono jakiś czas temu z dawną siedzibę administracyjną nazistowskiego programu eutanazji. Wynika z tego, że Berlin nie chce pamiętać o swojej przeszłości.
Na indywidualnych samochodowych tablicach rejestracyjnych nie będzie można używać liter Z i V, które są symbolami wojny prowadzonej przez Rosję przeciw Ukrainie - zdecydował rząd w Kijowie. Oprócz tego, zakazano umieszczania na takich tablicach symboliki związanej z nazizmem, komunizmem oraz rosyjską armią.