W kilku hiszpańskich miastach odbyły się w piątek wieczorem demonstracje z udziałem kilkunastu tysięcy osób przeciwko rządowi Pedro Sancheza. Głównym żądaniem demonstrantów było odstąpienie przez premiera od planu amnestii dla separatystów z Katalonii. Demonstranci przez ponad godzinę blokowali ruch w Maladze, gdzie odbyło się spotkanie premiera Sancheza z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.
- Musimy podjąć decyzję, czy chcemy nowego komunistycznego państwa europejskiego, gdzie będzie można mówić tylko to, co wskaże oficjalna propaganda, jak to bywało w systemach komunistycznych - stwierdził europoseł Patryk Jaki. Polityk odniósł się w ten sposób do sprawy pozbawienia go oraz innych eurodeputowanych Zjednoczonej Prawicy immunitetów za aktywność w sieci. Zaznaczył, że ta sytuacja to przedsmak tego, co czeka obywateli państw Unii Europejskiej po zmianach w traktatach wspólnoty.