Od rana w czwartek z kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów części Donbasu przeprowadzono ponad 40 ostrzałów pozycji sił ukraińskich i obiektów infrastruktury cywilnej - informowało ukraińskie ministerstwo obrony. Analizując miejsca wystąpienia ataków, można łatwo zauważyć, że miały one miejsce wzdłuż całej granicy strefy kontrolowanej przez separatystów.
Rosja już podjęła kroki w kierunku wojny, usiłując wykreować pretekst do inwazji - przekazał dziś na spotkaniu Rady Bezpieczeństwa ONZ Antony Blinken. Sekretarz Stanu USA dodał również, że amerykański rząd posiada listę celów rosyjskich wojsk. Jest na nich m.in. Kijów.
O kierowaniu przez Rosję wojsk w stronę Ukrainy i gromadzeniu tam zapasów krwi poinformował szef Pentagonu. Jak dodał sekretarz obrony USA Lloyd Austin, rosyjscy żołnierze zwiększyli także aktywność sił powietrznych. "Takich działań nie przeprowadza się bez powodu" - zaznacza Austin.