Eksplozje były słyszane dziś wieczorem w Łucku, historycznej stolicy Wołynia. Władze nakazały mieszkańcom pozostanie w schronieniach. Jak podaje na Twitterze Lesia Wasylenko, deputowana ukraińskiego parlamentu, celem ataków miały być składy benzyny.
Wczoraj w Warszawie prezydent USA wygłosił płomienne przemówienie, które nawiązywało do walki z reżimami i ochrony demokracji. Jego słowa wypowiedziane w trakcie rosyjskiej agresji na Ukrainę z pewnością odbiły się na całym świecie. Z pewnością również przemówienia wysłuchał Władimir Putin. Zdaniem brytyjskiej prasy improwizowany fragment może wzmocnić narrację prezydenta Rosji.
Prezydent Francji Emmanuel Macron ostrzegł w niedzielę przed dalszą "eskalacją walki na słowa i czyny" w odniesieniu do wojny na Ukrainie. "Nie nazwałbym Władimira Putina rzeźnikiem" - zadeklarował w wystąpieniu na wiecu przed wyborami prezydenckimi.