Dziennik "Niezawisimaja Gazieta" zauważa, że doszło do zbieżności "dwóch wydarzeń ważnych dla perspektyw relacji rosyjsko-amerykańskich", czyli rozmów prezydentów i przyjęcia w Izbie Reprezentantów USA projektu nowego budżetu obronnego.
"W dokumencie przyjętym przez amerykańskich deputowanych nie ma poprawek dotyczących sankcji wobec Nord Stream 2, rosyjskiego długu publicznego i otoczenia przywódcy Rosji - a więc, tego wszystkiego, co mogłoby ostatecznie popsuć dialog rosyjsko-amerykański"
- podkreśla "NG".
Zwraca też uwagę na wypowiedź doradcy Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake'a Sullivana krótko po rozmowach prezydentów. Jak mówił Sullivan, Biden miał oświadczyć Putinowi, że "jeśli chce, by gaz płynął przez rurociąg", to nie powinien atakować Ukrainy.
"Faktycznie powiedział on, że Stany Zjednoczone zawarły z Rosją transakcję"
- ocenia "Niezawisimaja Gazieta".
Podkreśla także, że Biden rozmawiać będzie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w czwartek, dopiero po tym, jak poinformuje przywódców europejskich o wynikach rozmowy z Putinem. Zdaniem rosyjskiego dziennika "można to ocenić jako dowód, że tematyka ukraińska zajmowała w rozmowie dwóch przywódców o wiele skromniejsze miejsce niż podaje się publicznie".
Gazeta podkreśla także, że prezydenci nie poruszyli podczas szczytu "kwestii z założenia konfrontacyjnych, jak na przykład przestrzeganie w Rosji praw człowieka". Mówili zaś na te tematy, "w których wyraźnie można było znaleźć punkty styczne".
Morawiecki: Niepokojące elementy w rozmowie Biden-Putin
Dziś, po rozmowie z premierem Włoch, Mario Draghim, szef polskiego rządu, Mateusz Morawiecki, pytany o rozmowę Biden-Putin, stwierdził, że "niosła w sobie pewne niepokojące elementy".
- Nie jest rolą Rosji rozstrzygać o tym, jakiego typu mechanizmy obronne NATO ma prawo aktywować na swojej wschodniej flance. (...) Czy tak do końca było, tego oczywiście, nie wiemy. Sądzę, że dzisiaj pan prezydent Andrzej Duda otrzyma więcej informacji. Więc dziś wieczorem będę wiedział więcej w tej sprawie
- powiedział polski premier.
Morawiecki dodał, że Nord Stream 2 nie powinien powstać i będzie namawiał nowego kanclerza Niemiec Olafa Scholza, by nie ulec presji Rosji i nie pozwolić, by gazociąg stał się instrumentem szantażu.
Nord Stream 2 to gazociąg z Rosji do Niemiec, poprowadzony po dnie Bałtyku. Omija m.in. Polskę i Białoruś, a także Ukrainę. 16 listopada niemiecki regulator Bundesnetzagentur wstrzymał certyfikację spółki Nord Stream 2 AG jako operatora gazociągu Nord Stream 2. Jako powód BNetzA podał, że spółka jest zarejestrowana w Szwajcarii, a operator powinien działać według prawa niemieckiego.