Trump odniósł się do sytuacji w Iranie podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One. Przekazał, że Iran nawiązał kontakt i zaproponował negocjacje, podczas gdy on sam rozważa „bardzo zdecydowane” działania militarne przeciwko reżimowi w związku ze śmiercionośnymi represjami wobec protestujących, które według doniesień pochłonęły setki ofiar. Jak dodał, że otrzymuje raporty na temat sytuacji niemal co godzinę.
Zapytany czy Iran przekroczył wcześniej wyznaczoną przez niego czerwoną linię polegającą na zabijaniu demonstrantów, Trump odpowiedział: „zaczynają to robić, na to wygląda”.
„Przyglądamy się temu bardzo poważnie”
- powiedział prezydent USA. „Wojsko się temu przygląda, a my rozważamy kilka bardzo zdecydowanych opcji. Podejmiemy decyzję.”
Odnosząc się do możliwości irańskiego odwetu na siły USA w regionie lub inne amerykańskie obiekty, Trump ostrzegł, że USA „odpowiedzą z siłą, jakiej jeszcze nie widzieli”.
Donald Trump threatened Iran with “strikes never seen before” if it attacks US military bases, saying the ayatollahs’ regime is beginning to cross his “red line.” pic.twitter.com/dCRzEFc4LX
— NEXTA (@nexta_tv) January 12, 2026
Według „Wall Street Journal”, Trump spotka się we wtorek z czołowymi członkami gabinetu i wojska, by omówić sposób odpowiedzi na irańskie protesty. Opcje działań w Iranie mają obejmować m.in. wzmocnienie antyrządowych głosów w internecie, cyberataki przeciwko irańskim obiektom wojskowym i cywilnym czy nałożenie większych sankcji na reżim oraz ataki wojskowe.