Irański parlament zebrał się w niedzielę w związku z trwającymi od 15 dni antyrządowymi protestami. Podczas posiedzenia deputowani skandowali hasło „Śmierć Ameryce!”.
Kalibaf powiedział, że Iran zada „silny cios” osobom odpowiedzialnym za trwające protesty i zasugerował, że nie wybuchły one w sposób spontaniczny, lecz zostały zainspirowane z zewnątrz. Oskarżył prezydenta USA Donalda Trumpa o wspieranie „terrorystycznej wojny” przeciwko Iranowi i ostrzegł go przed „błędnymi kalkulacjami”.
- Amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie oraz Izrael będą uzasadnionymi celami dla Iranu, jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na interwencję w tym kraju w związku z trwającymi protestami
- ostrzegł Kalibaf.
Fox News przekazało, że kilka linii lotniczych, m.in. Lufthansa, Turkish Airlines, flydubai, AJet, Pegasus, Qatar Airways i Austrian Airlines, zawiesiło w sobotę rejsy do Iranu.