„Według różnych szacunków w Wielkim Głodzie zginęło od czterech do ośmiu milionów Ukraińców. Te straty można zestawić z naszymi stratami w II wojnie światowej”
- mówił podczas uroczystości żałobnych przed pomnikiem ofiar głodu w Kijowie.
„Dziś upamiętniamy ofiary Wielkiego Głodu, zbrodni ludobójstwa, której dokonał totalitarny reżim stalinowski na naszym narodzie, na narodzie Ukrainy”
- podkreślił.
Prezydent ocenił, że dogłębne badania głodu, dokumenty archiwalne, książki i filmy na jego temat nie dają odpowiedzi na podstawowe pytanie.
„Za co? Jak w ogóle może powstać pomysł wyniszczenia całego narodu? Jak można odebrać ludziom ostatnią kromkę chleba, a wraz z nią ostatni promyk nadziei? Nadziei, że chociaż ty albo twoje dzieci dożyją do następnego poranka”
- powiedział Zełenski.
Szef państwa przybył na uroczystości z małżonką Ołeną oraz premierem Ołeksijem Honczarukiem i przewodniczącym parlamentu Dmytro Razumkowem. Obecni byli również przedstawiciele działających na Ukrainie Kościołów, którzy wspólnie wzięli udział w modlitwie ekumenicznej w intencji ofiar Wielkiego Głodu.
Po minucie ciszy na Ukrainie ogłoszono akcję zapalania świec w oknach domów. Świece zapalono też przed pomnikiem Wielkiego Głodu w Kijowie.
Ofiarami głodu na Ukrainie byli m.in. mieszkający w tym kraju Polacy. Największe ich skupisko znajduje się w obwodzie żytomierskim.
„Dzisiaj zapaliliśmy świece pamięci Wielkiego Głodu 1932-1933 roku na Ukrainie. Jest to przestroga, żeby nigdy nie powróciły te czasy. Ekumeniczna modlitwa połączyła wszystkie narody i wyznania religijne” - poinformowała po obchodach w Żytomierzu prezes Żytomierskiego Obwodowego Związku Polaków na Ukrainie Wiktoria Laskowska-Szczur.
W Dniu Pamięci Ofiar Głodu w sobotę odbyły się pikiety przed placówkami dyplomatycznymi Rosji, która uważa się za spadkobierczynię ZSRR. Zebrały się one w Kijowie, Charkowie, Odessie i we Lwowie.
W czasach komunizmu Ukrainę dotknęły trzy fale głodu: na początku lat 20., potem w 30. i w latach 1946-1947. Najtragiczniejszy w skutkach był Wielki Głód z lat 1932-1933, w którego najgorszym okresie umierało dziennie do 25 tys. ludzi.
Polska w 2006 roku uznała Wielki Głód na Ukrainie za ludobójstwo.