„Jesteśmy gotowi do rozmów. Ukraina zawsze wykazuje i będzie wykazywać konstruktywne podejście. Zależy nam na jak najszybszym zakończeniu wojny. Potrzebny jest pokój. Potrzebne są gwarancje bezpieczeństwa. Potrzebny jest godny charakter pokoju po zakończeniu wojny. Nasze propozycje są już przygotowane”
- napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
A meeting with our negotiating team ahead of the meeting with the U.S. President’s envoys. We are ready for the conversation. Ukraine has always been and will remain constructive. We are interested in bringing the end of the war closer. Peace is needed. Security guarantees are… pic.twitter.com/WIqQKZfLAs
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) September 6, 2026
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Portal Axios poinformował w niedzielę, że tematem sobotnich rozmów w Moskwie wysłanników prezydenta USA, Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, były prawdopodobnie m.in. sankcje wobec Rosji. Dwa dni wcześniej amerykański przywódca Donald Trump deklarował, że wysłał negocjatorów do Moskwy i Kijowa z „propozycją zakończenia wojny”.
Urzędnik Białego Domu, pragnący zachować anonimowość, powiedział w nocy z soboty na niedzielę, że podczas wizyty w Moskwie Witkoff i Kushner omówili z przywódcą Rosji Władimirem Putinem „znaczące plany na następne kroki, które zostaną ogłoszone w nadchodzących tygodniach”. Potwierdził też, że obaj wysłannicy wezmą udział w rozmowach w Kijowie w niedzielę i mają nadzieję na „równie produktywne spotkania”.
Witkoff i Kushner mają w niedzielę spotkać się w Kijowie z prezydentem Zełenskim.
Do Kijowa przybyli także doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji
W związku z rozmowami Putin polecił w sobotę wstrzymać na trzy dni, do poniedziałku, ataki na Kijów. Prezydent Zełenski zapewnił, że jeżeli Rosjanie będą przestrzegać tej deklaracji, Ukraina nie będzie w tym czasie atakować Moskwy.
Według danych portalu Flightradar24, monitorującego ruch lotniczy, samolot Witkoffa i Kushnera, powracających z Moskwy, wylądował w Polsce, w Rzeszowie, około godz. 2.30 w nocy z soboty na niedzielę. Lotnisko znajduje się około 100 km od granicy z Ukrainą i od dawna pełni rolę jednego z głównych węzłów logistycznych zachodniej pomocy wojskowej dla Kijowa.