Dziś w Parlamencie Europejskim odbędzie się przygotowana z inicjatywy lewicy rezolucja dotycząca niedawnego orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Dokument mają poprzeć m.in. wszyscy eurodeputowani Koalicji Europejskiej. - Rezolucja nie odnosi się tylko do samej aborcji. To także kwestia praworządności, chęci ograniczenia edukacji, wolności słowa, wolności zgromadzeń w Polsce - stwierdził Andrzej Halicki. Sceptyczni wobec rezolucji są za to ludowcy. - Są tam fragmenty nie do przyjęcia - ocenia Jarosław Kalinowski.
- Takiego nieprecyzyjnego mechanizmu jeszcze nigdy w unijnych przepisach nie było! Sankcja w postaci pozbawienia unijnych pieniędzy dotykałaby państwo nie za fakt naruszenia praworządności, ale bazowałaby na odczuciu KE, na jej przekonaniu, iż określone państwo praworządność może naruszyć - powiedziała w rozmowie z Niezalezna.pl ekspert prawa międzynarodowego prof. Genowefa Grabowska. Ekspert skomentowała w ten sposób pomysł powiązania środków unijnych z praworządnością.