"Przed chwilą przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zadzwoniła do prezydenta Andrzeja Dudy by m.in. omówić sytuację wokół Ukrainy i zaproponowała kontynuowanie rozmów w poniedziałek w Brukseli. Prezydent przyjął zaproszenie"
- poinformował na Twitterze Jakub Kumoch.
Przed chwilą przewodnicząca @EU_Commission @vonderleyen 🇪🇺zadzwoniła do @prezydentpl @AndrzejDuda 🇵🇱 by https://t.co/wI06htw5ev. omówić sytuację wokół Ukrainy i zaproponowała kontynuowanie rozmów w poniedziałek w Brukseli. Prezydent przyjął zaproszenie. pic.twitter.com/0IL24JhYUN
— Jakub Kumoch (@JakubKumoch) February 3, 2022
Informację potwierdziła przewodnicząca Komisji Europejskiej.
"Dobra rozmowa z prezydentem Polski Andrzejem Dudą o naszych poważnych obawach związanych z bezpieczeństwem w Europie, gdy Rosja zagraża naszemu sąsiadowi, Ukrainie. Na poniedziałek zaprosiłam prezydenta Dudę do Brukseli. Europejska solidarność i jedność są niezbędne"
- napisała Ursula von der Leyen.
Good talk with President of Poland @AndrzejDuda about our serious security concerns in Europe, with Russia threatening our neighbour, Ukraine.
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) February 3, 2022
I invited President Duda to Brussels on Monday.
European solidarity and unity are essential.
Wcześniej w czwartek prezydent rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, o czym również informował w mediach społecznościowych Kumoch. Rozmowa prezydentów dotyczyła bezpieczeństwa europejskiego, sytuacji wokół Ukrainy, dynamiki relacji polsko-unijnych i planów zwołania Trójkąta Weimarskiego.
Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę; kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania.
Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie żołnierzy przy ukraińskiej granicy przez Rosję ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji.