Orban wypowiedział się w podobnym tonie. "Przeciwnicy polityczni i jednocześnie partnerzy europejscy" - powiedział o jego relacji z Macronem, którą nazwał "naznaczoną szacunkiem".
Dodał, że obszarem porozumienia między nim i prezydentem Francji jest potrzeba "strategicznej autonomii" Europy.
"Sądzimy, że nie ma autonomii bez europejskiego przemysłu obronnego. Nie ma autonomii bez potencjału energetycznego, czyli bez energii nuklearnej. I nie ma autonomii bez możliwości bycia samowystarczalnym w rolnictwie" - oznajmił Orban.
Prezydent Francji oświadczył, że "poszanowanie rządów prawa, pluralizmu w mediach i walka z dyskryminacją leżą w samym sercu europejskiego projektu".
Macron spotkał się też z prezydentem Węgier Janosem Aderem i poinformował go, że jest zaniepokojony między innymi prawami osób LGBT na Węgrzech - poinformował Pałac Elizejski.
Jeszcze w poniedziałek Macron spotka się z przedstawicielami węgierskiej opozycji - liberalnym burmistrzem Budapesztu Gergelym Karacsonym i Peterem Marki-Zayem, który ma zamiar konkurować z Orbanem w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Telewizja France24 zwraca uwagę na symboliczny gest prezydenta, który po przybyciu do Budapesztu udał się na grób filozof Agnes Heller, zdecydowanej przeciwniczki Orbana.
Macron przebywa w Budapeszcie razem z przywódcami państw Grupy Wyszehradzkiej (Węgry, Polska, Czechy, Słowacja). Polskę reprezentuje premier Mateusz Morawiecki. To pierwsza wizyta prezydenta Francji na Węgrzech od 2007 roku.