Sztab podaje, że rosyjskie siły ostrzelały z artylerii pozycje ukraińskiego wojska w obwodzie czernihowskim i sumskim.
Według ukraińskiej armii Rosjanie utrzymują w obwodzie briańskim i kurskim w Rosji do trzech batalionowych grup taktycznych z 1. pancernej i 20. ogólnowojskowej armii oraz jednostki sił powietrzno-desantowych.
Na wschodnim froncie trwają walki na kilku kierunkach. W okolicy miejscowości Roty i Werszyna w obwodzie donieckim siły rosyjskie przesunęły się o kilometr.
Na kierunku siewierodonieckim rosyjskie siły ostrzelały z artylerii okolice Lisiczańska, miejscowości Spirne i Wowczojariwka. Pod Lisiczańskiem przeprowadzono nalot, próbowano zablokować miasto od południa.
Ukraińscy urzędnicy zarządzili w piątek uporządkowany odwrót żołnierzy z Siewierodoniecka. Szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj oświadczył, że obrońcy odchodzą na "nowe, bardziej umocnione" pozycje, aby "tam skutecznie walczyć i zadawać straty wrogowi".
W Lisiczańsku Ukraińcy zajmą wyższe pozycje i jeśli Rosjanom nie uda się ich okrążyć ani odizolować, będą mogły przez jakiś czas odpierać rosyjskie ataki. Z kolei rosyjskie wojska zgromadzone w Siewierodoniecku będą musiały przekroczyć rzekę, co wymagać będzie dodatkowego wysiłku i czasu – napisano w nowym raporcie amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
W sprawozdaniu przytoczono opinię anonimowego urzędnika Pentagonu, który ocenił, że siły rosyjskie, nacierające na Siewierodonieck, wykazują już oznaki zmęczenia i zużycia sprzętu oraz niskiego morale, co dodatkowo spowolni operacje ofensywne w Donbasie. Rosjanie próbują zająć Siewierodonieck co najmniej od 13 marca, więc zużywają siły i sprzęt od ponad trzech miesięcy – zaznaczono.
Sztab podaje, że wojsko ukraińskie powstrzymało trzy wrogie ataki, w tym na kierunku bachmuckim (Wołodymyriwka-Pokrowske).
Na zachód od Iziumu w obwodzie charkowskim, na północ od Słowiańska w obwodzie donieckim, Rosjanie bez skutku próbowali prowadzić operacje ofensywne. Według ISW wojsko rosyjskie będzie się starało w pierwszej kolejności odciąć linie zaopatrzenia Lisiczańska, zanim wznowią na pełną skalę ofensywę na Słowiańsk.
Na Morzu Czarnym i Azowskim siły rosyjskie utrzymują cztery jednostki uzbrojone w pociski manewrujące Kalibr.
Według sztabu Ukraińcy zadają straty rosyjskiej armii na wszystkich kierunkach aktywnych działań bojowych. Nasila się ruch partyzancki na zajętych przez siły rosyjskie terytoriach.
Siły ukraińskie w dalszym ciągu prowadzą kontrofensywę wzdłuż granicy administracyjnej pomiędzy obwodem chersońskim a dniepropietrowskim i zagrażają rosyjskim wojskom okupującym Chersoń. Ukraińscy partyzanci wciąż atakują w tym mieście osoby kolaborujące z okupantem.