„Pracujemy nad nowymi sankcjami przeciwko Rosji i nad tym, by obywatele terrorystycznego państwa poczuli odpowiedzialność za to, co się dzieje” - powiedział Zełenski w tradycyjnym wieczornym wystąpieniu.
Według ukraińskiego prezydenta „dyskusja o ograniczeniach wizowych w Europie dla posiadaczy rosyjskich paszportów codziennie staje się coraz głośniejsza, dołączają się do niej nowe państwa i kolejni politycy. W końcu powinno to doprowadzić do konkretnych decyzji”.
„Jestem wdzięczny oficerom naszych służb, obrońcom praw człowieka, dziennikarzom i tym wszystkim, którzy nie ustają w wysiłkach, by ustalić wszystkie dane rosyjskich morderców. Powinniśmy jednak pamiętać, że gdy zło osiąga taką skalę, milczenie jest równoznaczne ze współudziałem. A odmowa walki ze złem jest pomocą dla tego zła”
– podkreślił Zełenski.
Ukraiński przywódca zwrócił się do obywateli Rosji:
"Uważam, że jeżeli macie obywatelstwo Rosji i milczycie, znaczy to, że nie walczycie. To z kolei oznacza, że popieracie działania Rosji. Gdziekolwiek jesteście, czy w Rosji, czy za granicą – wasze głosy powinny wyrażać poparcie dla Ukrainy, brzmieć przeciwko tej wojnie” – oświadczył.