"Ale nawet taka suma pieniędzy nie jest wystarczająca. Nie zaspokoi ogromnych potrzeb Ukrainy, biorąc pod uwagę toczącą się tam okrutną wojnę. Dlatego nasza aktywność i skuteczność w tej dziedzinie (niesienia pomocy Ukrainie - red.) jest tak bardzo ważna"
- mówił premier.
Euronews przypomniał, że odpierające rosyjską inwazję władze Ukrainy podkreślają znaczenie pomocy militarnej. Na pytanie o polski udział w pomocy zbrojeniowej dla Ukrainy premier odpowiedział, że do tej pory Polska przekazała Ukrainie broń o wartości 1,6-1,7 mld dolarów.
"Otrzymali od nas wiele rodzajów broni. Udzieliliśmy hojnej i szerokiej pomocy, biorąc pod uwagę jak wiele rodzajów uzbrojenia dostarczamy na Ukrainę, od czołgów po różnego rodzaju pociski przeciwlotnicze"
- wyliczył Morawiecki.
Dodał, że polski rząd utrzymuje codzienny kontakt z władzami Ukrainy, by na bieżąco reagować na jej prośby o pomoc.
"Niemal każdego dnia otrzymujemy od nich listę tego, czego potrzebują"
- podkreślił premier. Zaznaczył, że Polska odpowiada na te wnioski działając samodzielnie, jak i koordynując wysiłki innych krajów.
"Kolejne groźby pokazują tylko słabość Rosji"
"Kolejne groźby Rosji, dotyczące użycia broni jądrowej, ponownego ataku na Kijów, włączenia się Białorusi do wojny, pokazują tylko słabość Rosji, która liczyła na szybkie zwycięstwo na Ukrainie, ale się przeliczyła"
- powiedział premier.
Wierzę, że nie dojdzie do tego, że wojna rozleje się na kolejne kraje - zaznaczył Morawiecki. Wierzę, że (Rosja) "zastanowi się dwa i trzy razy przed podjęciem dalszych agresywnych kroków", ale nikt nie wie jak rozwinie się sytuacja, ponieważ tak naprawdę wszystko "rozgrywa się w głowach przywódców Kremla" - mówił.
Premier przekazał, że nie można wykluczyć rosyjskiego ataku na Mołdawię, ponieważ Kreml szuka "okazji do łatwego zwycięstwa", które można by przedstawić rosyjskiemu społeczeństwu jako sukces, odwracając jednocześnie uwagę od niepowodzeń wojsk rosyjskich na Ukrainie.
Ocenił również, że wojna skończy się "raczej wcześniej niż później", a wszystko będzie tutaj zależało od "odwagi i determinacji narodu ukraińskiego". Morawiecki podkreślił, że Ukraińcom należy się wdzięczność za ich "odwagę i męstwo" w obronie nie tylko własnej wolności i suwerenności, ale również bezpieczeństwa i pokoju w całej Europie