Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Brazylia z zakazem sprzedaży mięsa do UE od 3 września. Poseł PiS studzi optymizm

Brazylia została wykluczona z listy krajów przestrzegających unijnych norm bezpieczeństwa żywności - przekazała rzeczniczka Komisji Europejskiej Eva Hrnczirzova. Zakaz eksportu części towarów rolniczych do UE ma obowiązywać dla tego kraju od 3 września 2026 r. Ekscytację w tej kwestii studzi poseł PiS, Krzysztof Ciecióra. - Trwają negocjacje i trwa dalej handel. Czyli nic się dziś nie wydarzyło - ocenił.

Decyzję podjął stały komitet działający przy KE, w skład którego wchodzą reprezentanci do spraw roślin, zwierząt, żywności i pasz.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google” 

Hrnczirzova podkreśliła, że wykluczenie Brazylii z listy oznacza, że kraj ten nie będzie mógł eksportować do UE towarów (zarówno żywych zwierząt służących do produkcji żywności, jak i produktów pochodnych), takich jak bydło, konie, drób, jaja, akwakultura, miód i jelita, ze skutkiem od 3 września br.

Jak zaznaczyła rzeczniczka, KE ściśle współpracowała z brazylijskimi władzami w tej sprawie i będzie nadal z nimi współpracować w celu zapewnienia zgodności ze standardami UE.

- Po wykazaniu zgodności z unijnymi normami będzie mogła zezwolić na eksport lub go wznowić – dodała.

By powrócić na rynek unijny, Brazylia będzie musiała wykazać, że nie stosuje antybiotyków w hodowli zwierząt w całym cyklu ich życia.

W ostatnim czasie pojawiły się również informacje o dużej partii drobiu z Brazylii zakażonego salmonellą.

Decyzja zapadła niecałe dwa tygodnie po wejściu w życie umowy handlowej pomiędzy UE a blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur: Argentyną, Brazylią, Urugwajem i Paragwajem. Importu z tego kraju obawiają się rolnicy z Europy. Zarzucali oni m.in. to, że porozumienie z Mercosurem otwiera unijnym rynek na produkty rolno-spożywcze z krajów niestosujących takich samych jak UE standardów.

Krajewski chwali się sukcesem

Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował w mediach społecznościowych, że państwa członkowskie podczas posiedzenia SCOPAFF jednomyślnie podjęły decyzję ws. Brazylii.

Europoseł PiS, Jadwiga Wiśniewska, podkreśliła, że "presja ma sens".

Kiedy przestrzegaliśmy, że po podpisaniu umowy UE-MERCOSUR na europejski rynek trafi żywność, która nie spełnia norm bezpieczeństwa, wówczas KE uspokajała. Jak widać, mieliśmy rację - dodała.

Ciecióra: Nic się nie wydarzyło

Głos sceptyczny w tej sprawie przedstawił jednak Krzysztof Ciecióra, poseł PiS, były wiceminister rolnictwa.

Wskazał, że do 3 września Brazylia nadal może wysyłać produkty do Europy na dotychczasowych zasadach.

A po 3 września? Zobaczymy, bo czasu na polityczne dogadywanie wokół Mercosuru jest jeszcze dużo. Myślę, że powodem nagłego użycia dziś tej listy są szersze negocjacje w innych obszarach. Brazylia w czymś się stawia i jako jedyny kraj Mercosuru nie znajduje się na liście państw, które mogą importować do Europy. Nie mam wątpliwości, że kiedy interesy zostaną dograne, to sprawa zostanie zakończona

- ocenił Ciecióra. 

W jego opinii, "nic się nie wydarzyło". - Trwają negocjacje i trwa dalej handel - dodał. 
 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat