Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Czy to będzie drugi Mariupol? Rosyjski ostrzał trwa. "Następne trzy dni będą trudne"

Zaledwie trzy osoby ewakuowały się w ostatnim czasie z atakowanego przez rosyjskie wojska Siewierodoniecka. W mieście wciąż pozostaje ponad 15 tysięcy ludzi, ale nie chcą oni opuszczać swoich domów. Istnieje obawa, że Rosjanie będą chcieli powtórzyć scenariusz z Mariupola, doprowadzając do katastrofy humanitarnej.

Autor:

- Sytuacja w mieście jeszcze się pogorszyła. Stolica regionu (części obwodu ługańskiego pozostającej pod kontrolą Ukrainy) jest w chaotyczny sposób ostrzeliwana przez najeźdźców ciężką artylerią. Rosjanie próbują otoczyć Siewierodonieck, przebijają się z różnych kierunków, ale nasi obrońcy ich powstrzymują. Walki są prowadzone bardzo blisko miasta. W nocy płoną całe dzielnice

- przekazał szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj.

Szef regionalnej administracji zapewnił, że władze starają się udzielać mieszkańcom Siewierodoniecka wszelkiej możliwej pomocy. "Następne trzy dni będą trudne" - ostrzegł polityk.

Wcześniej w piątek pojawiły się doniesienia, że Siewierodonieck został już prawie okrążony przez siły rosyjskie i tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej. Przed inwazją Rosji na Ukrainę miasto liczyło ponad 100 tys. mieszkańców.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej