"Są takie dni na wschodzie, kiedy proporcja zabitych sięga 1:10" - napisała Malar na serwisie Telegram. Podkreśliła, że "nie jest tak codziennie" i że średnia proporcja strat jest mniejsza.
"Nie obywa się bez strat. (...) Jednak straty wroga są kilkakrotnie większe, choć ma on przewagę pod względem liczby ludzi i uzbrojenia" - oświadczyła Malar.
Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace ocenił w środę, że od początku inwazji na Ukrainę zginęło lub zostało rannych ponad 220 tys. rosyjskich żołnierzy i najemników.