Pierwsza Dama Ukrainy udzieliła wywiadu amerykańskiej telewizji CNN, gdzie opowiedziała, jak wyglądają obecnie jej relacje z mężem. Przyznała, że od ponad miesiąca go nie widziała.
"Wołodymir i jego zespół właściwie mieszkają w biurze prezydenta. Z powodu niebezpieczeństwa, mnie i moim dzieciom zabroniono tam zostać. Tak więc od ponad miesiąca rozmawiamy tylko przez telefon"
- powiedziała dziennikarzom.
Dodała, że jej zdaniem Wołodymyr Zełenski jest wspaniałym człowiekiem, a w związku z wojną "więcej ludzi zobaczyło go" jej oczami.
Rosyjska propaganda gorsza niż goebbelsowska
Ołena Zełenska oceniła, że poziom rosyjskiej dezinformacji jest "znacznie wyższy od propagandy Goebbelsa z okresu II wojny światowej". Dodała, że społeczeństwo rosyjskie "nie chce widzieć tego, co widzi cały świat".
"Teraz każdy na własne oczy może zobaczyć zbrodnie wojenne – na przykład te popełnione przez Rosjan w Buczy, gdzie na ulicach leżały ciała cywilów ze związanymi rękami"
- zaznaczyła.
"Celem Rosjan jest każdy Ukrainiec"
Małżonka Wołodymyra Zełenskiego zaapelowała, by świat "nie przywykł do cierpienia Ukrainy".
"Jeśli przyjrzymy się temu uważniej, staje się jasne, że celem Rosjan jest każdy Ukrainiec: każda kobieta, każde dziecko. Ci, którzy niedawno zginęli wskutek rosyjskiego ostrzału rakietowego podczas próby ewakuacji z Kramatorska, nie byli członkami rodziny prezydenckiej, byli po prostu Ukraińcami. Dla wroga celem numer jeden jest każdy z nas"
- przypomniała.