"Nie mam wątpliwości, że po zwycięstwie Ukrainy w tej wojnie w taki czy inny sposób 'dopadniemy' każdego z tych, którzy są zamieszani w barbarzyńskie morderstwa i nadużycia. Przedstawiciele ukraińskich sił obronnych wielokrotnie i bardzo wyraźnie wypowiadali się na ten temat. Prędzej czy później to się stanie"
- zagroził Reznikow.
"Jednocześnie nasza reakcja musi być nie tylko zasadnicza, ale także systemowa. Ważnym elementem przeciwdziałania zbrodniom wojennym musi być wykazanie, że kara będzie nieunikniona i nieograniczona w czasie"
- dodał.
Według Reznikowa dotyczy to przede wszystkim nie zwykłych wykonawców rozkazów, ale tych, którzy je wydają, zachęcają do popełniania przestępstw lub je usprawiedliwiają.