"Takie ulotki otrzymują deportowani mieszkańcy Mariupola. Naszych ludzi wywożą do najbardziej depresyjnych regionów Rosji"
- napisała rada miejska na Telegramie i opublikowała zdjęcie ulotki.
Na kartce napisano m.in. "Daleki Wschód Rosji czeka na was".
"Szczególne warunki dla uczestników państwowego programu przesiedlenia rodaków z zagranicy, którzy wybrali do życia dalekowschodnie regiony Rosji"
- dodano.
Putin obiecuje hektar ziemi. "Czym to się różni od polityki Hitlera?"
Ulotka głosi m.in., że osoby "biorące udział w programie" mogą skorzystać z przyspieszonego trybu uzyskania rosyjskiego obywatelstwa, otrzymają bezpłatnie hektar ziemi i wsparcie finansowe.
"Teraz zrozumiała jest potworna logika Putina. Na początku raszyści (Rosjanie) niszczą pomyślnie funkcjonujące, ciepłe miasto nad Morzem Azowskim. I przeganiają ludzi na Syberię i na Sachalin. Potrzebują nowych gastarbeiterów. Czym to się różni od polityki Hitlera?"
- czytamy we wpisie. (https://t.me/mariupolrada/9189)
W kolejnym poście mariupolska rada miejska zaznacza, że "naziści w latach 40. też obiecywali dobre życie, kiedy gonili ludzi do pracy w Niemczech".
"Ale setki tysięcy znalazły tam nie złote góry, tylko poniżenie, nieludzkie znęcanie albo śmierć"
- dodano.
"Historia znów się powtarza. Raszyzm to dżuma XXI wieku"
- stwierdzono.