Błaszczak podczas spotkania z ministrem obrony Ukrainy Ołeksijem Reznikowem podkreślił znaczenie wsparcia udzielanego Kijowowi przez Polskę.
Wicepremier @mblaszczak: bardzo się cieszę, że możemy pomóc Ukrainie 🇺🇦. Ukraina walczy oczywiście o swoją wolność, ale wolna Ukraina oznacza wolną Polskę 🇵🇱. Chcemy sąsiadować z wolną Ukrainą a nie Rosją, dlatego wspieramy Ukrainę. pic.twitter.com/uynPcK0K94
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) July 12, 2022
"Ukraina walczy oczywiście o swoją wolność, ale wolna Ukraina oznacza wolną Polskę. A Ukraina, która, nie daj Boże, zostałaby podbita przez Rosję, oznaczałaby śmiertelne zagrożenie dla Polski"
- ocenił szef MON.
"My chcemy sąsiadować z wolną Ukrainą, a nie z Rosją, i dlatego wspieramy Ukrainę"
- dodał.
Wicepremier @mblaszczak: dziś z ministrem obrony 🇺🇦 rozmawialiśmy też na temat możliwości szkolenia żołnierzy 🇺🇦w 🇵🇱. Wszyscy doskonale wiemy, że Rosjanie zostawili miny na terenie Ukrainy. Jesteśmy gotowi, żeby szkolić żołnierzy ukraińskich, żeby mogli rozminowywać te tereny. pic.twitter.com/YcN6MUlPr1
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) July 12, 2022
Wicepremier @mblaszczak: o pomocy dla #Ukraina 🇺🇦 rozmawiamy w szerokim formacie. Cały wolny świat powinien być zainteresowany tym, żeby zatrzymać odbudowę imperium Rosji. Imperium rosyjskie zawsze zniewalało inne narody. pic.twitter.com/HCRQMSZkhZ
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) July 12, 2022
Francja, Niemcy i Włochy zmieniły swoje podejście na lepsze; antykremlowska koalicja liczy już ponad 50 państw, nie tylko z NATO i UE
- powiedział minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow.
Ukraiński minister podkreślił również znaczenie pomocy udzielanej Ukrainie przez Polskę. "Polska przyjęła pierwszą falę uciekających przed wojną Ukraińców, nasi ludzie zmuszeni byli do ucieczki i uciekli do Polski, która przyjęła ich jak swoich" - przypomniał polityk.
"Jeśli zmierzyć udzielaną Ukrainie pomoc w pieniądzach, Polska – za USA – znajduje się na drugim miejscu na świecie. Inne kraje z większymi budżetami nie pomagają nam tak, jak pomaga Polska"
- zaznaczył Reznikow.