- To były najtragiczniejsze noc i poranek w Charkowie od początku wojny. Dlatego podjęliśmy decyzję, że jutro będzie ogłoszona żałoba narodowa po wszystkich ofiarach
– zapowiedział mer Ihor Terechow, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
W stale ostrzeliwanym przez rosyjskie wojska Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy trwa operacja ratownicza w dzielnicy Sałtiwka. Rosyjska rakieta Iskander uderzyła tam w środę wieczorem w budynek mieszkalny. Kolejne ataki nastąpiły wcześnie rano w czwartek – władze miasta poinformowały o pięciu wybuchach.
Tylko w ataku na dom w charkowskiej Sałtwice zginęło 12 osób, a 20 zostało rannych. Takie dane przekazała służba ds. sytuacji nadzwyczajnych. Oprócz tego ofiary i ranni byli także na terenie obwodu, gdzie w ciągu minionej doby Rosjanie ostrzelali szereg miejscowości. Wiadomo o trzech ofiarach śmiertelnych w Krasnohradzie.
Wśród rannych w Charkowie i Krasnohradzie jest czworo dzieci.