W poniedziałek zakończyła się dwudniowa runda negocjacji, w której uczestniczyła delegacja Ukrainy wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner. Gospodarzem rozmów był kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który po zakończeniu spotkania ocenił, że po raz pierwszy od początku wojny widać szanse na rozejm w Ukrainie.
Roderich Kiesewetter, ekspert ds. polityki zagranicznej CDU, wieloletni oficer w kwaterze głównej NATO, ostrzegł przed "nadmierną naiwnością w stosunkach z Rosją".
- Nie należy wierzyć, że rosyjski przywódca, Władimir Putin, zrozumie, że wojna nie jest dla niego warta zachodu - stwierdził Kiesewetter na antenie n-tv.
Wskazał, że najbliższe dwa lata będą kluczowe.
- Jeśli je przetrwamy, dzięki naszej zdolności do samoobrony, ale też nie strasząc naszej ludności, to przetrwamy - ocenił.
Kiesewetter stwierdził, Rosja utrzymuje na Białorusi dwa korpusy armii, liczące ok. 350-360 tys. żołnierzy gotowych do walki. Dodał, że "to niepokojące, zwłaszcza w krajach bałtyckich".
Ekspert powiedział, że "nie było odwagi mówić o tym wcześniej opinii publicznej".
- Putin prowadzi wojnę na Ukrainie niezbyt skutecznie militarnie, ale poprzez gospodarkę wojenną szkoli setki tysięcy żołnierzy, którzy nigdy nie zostaną rozmieszczeni na Ukrainie - przekazał Roderich Kiesewetter.
Russia has stationed two army corps (around 350-360,000 Russian soldiers) in Belarus, CDU politician Roderich Kiesewetter said.
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) December 16, 2025
In an interview with ntv, @RKiesewetter said this is causing concern in the West, especially in the Baltic states. Kiesewetter considers it naïve to… pic.twitter.com/WOTOahVGsK