Dowództwo nie sprecyzowało, z jakiego typu samolotu czy wyrzutni przeprowadzono atak, nie podało też dokładnego miejsca tego starcia. Film pokazuje jednak, jak precyzyjny pocisk uderza w gąsienicowy, wyposażony w radar pojazd irańskiej obrony przeciwlotniczej, który podrywa się w powietrze otoczony chmurą gęstego, czarnego dymu.
To uderzenie w irańskie wyrzutnie rakiet i systemy obrony było odpowiedzią na serię nalotów dronów kamikadze i ataków rakietowych, przeprowadzonych w niedzielę przez Teheran na sprzymierzone ze Stanami Zjednoczonymi kraje Bliskiego Wschodu.
CENTCOM określiło sfilmowany atak jako element działań mających zakłócić i osłabić irański potencjał rakietowy oraz ochronić personel USA i sojuszników, a w rzeczywistości stworzyć warunki dla bezkarnych ataków własnego lotnictwa na pozostałe irańskie cele.
Iran continues to maliciously launch ballistic missiles, indiscriminately targeting military and civilian locations throughout the region. U.S. forces remain on the hunt to eliminate this threat. As the President has said, our resolve has never been stronger. pic.twitter.com/SDdvaL38yp
— U.S. Central Command (@CENTCOM) March 2, 2026
Obsługiwane przez Teheran rosyjskie systemy Tor-1 i S-300PMU-1 są głównym elementem irańskiej obrony przeciwlotniczej. Oba działają na wysokości do 10 km i na odległość do 12 km, chroniąc ważne obiekty przed pociskami lecącymi na niskich wysokościach.
W grudniu 2025 r. Iran i Rosja podpisały tajną umowę na dostawę przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych 9K333 Wierba. Zgodnie z warunkami umowy Kreml planował dostarczyć Teheranowi 500 wyrzutni i 2,5 tys. pocisków 9M336 w latach 2027-2029, chociaż część tego sprzętu mogła dotrzeć do Iranu tuż przed rozpoczętym w sobotę rano atakiem Stanów zjednoczonych i Izraela.
Iran zabiegał również o rosyjskie systemy S-400 Triumf, jednak nie ma potwierdzonych doniesień, że Kreml zdecydował się na ich sprzedaż.
Iran posiada również własne systemy, takie jak Bawar-373, ale według raportów CENTCOM wiele z nich zostało zniszczonych w pierwszych godzinach trwającego konfliktu.