Przechwycony samolot nie wszedł w amerykańską, ani w kanadyjską przestrzeń powietrzną. Obecnie na Alasce i wokół tego terytorium odbywa się kilka wcześniej zaplanowanych ćwiczeń wojskowych - podkreślono w komunikacie.
Rosyjska aktywność w strefie identyfikacji obrony powietrznej (ADIZ) Alaski zdarza się regularnie i nie jest uważana za zagrożenie.
Jak podano, NORAD wykorzystuje wielowarstwową sieć obrony, na którą składają się satelity, radary naziemne i pokładowe, a także myśliwce do śledzenia i identyfikacji samolotów oraz informowania o ich działaniach.
W niedzielę przechwycono sześć rosyjskich samolotów w ADIZ Alaski.