Jak pisze agencja dpa, obok Schroedera, 9 maja, w rocznicę kapitulacji nazistowskich Niemiec w II wojnie światowej, na przyjęciu w ambasadzie Rosji pojawił się także szef AfD Tino Chrupalla.
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius (SPD) powiedział w telewizji ARD, że "był przerażony" obecnością swego partyjnego kolegi na przyjęciu w rosyjskiej ambasadzie.
W tym tygodniu nie powiodła się próba wykluczenia Gerharda Schroedera z SPD w związku z jego powiązaniami z Rosją.
- W kwestii Schroedera wszystko zostało już powiedziane (...) Mamy ważniejsze sprawy niż roztrząsanie, czy ktoś, kto wkrótce będzie miał 80 lat, jeszcze jest w SPD, czy nie
- podkreślił Pistorius.
Gerhard Schroeder był szefem SPD od 1999 do 2004 roku, a kanclerzem RFN w latach 1998-2005. Po zakończeniu kadencji przez wiele lat pracował dla rosyjskich firm energetycznych i jest uważany za przyjaciela Władimira Putina. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę jest bardzo krytykowany za swoje związki z Kremlem.
Warto dodać, że w przeszłości również Pistorius nie unikał kontaktów z Rosjanami. Pod koniec 2016 roku Pistorius uczestniczył w rundzie rozmów z najważniejszymi putinowskimi dyplomatami w Niemczech, gdzie dyskutowano o dalszym rozwoju stosunków niemiecko-rosyjskich. „Według doniesień prasowych Pistorius promował wtedy partnerstwo pomiędzy niemieckimi i rosyjskimi miastami. Było to niedługo po tym, jak Rosja dokonała inwazji na Krym i rozpoczęła wojnę na wschodniej Ukrainie” – podkreślał w styczniu 2023 r. „Bild”.
W 2018 r. przekonywał do "przyjacielsko-krytycznego" podejścia do Rosji, twierdząc, że sankcje wobec Kremla szkodzą niemieckim interesem. W 2022 r. potępił jednak rosyjską inwazję na Ukrainę.