Nawrocki w wywiadzie dla #GP: Silna Polska liderem Europy i kluczowym sojusznikiem USA Czytaj więcej w GP!

„Największy kataklizm w historii Słowenii”. Polska deklaruje pomoc walczącemu z powodzią krajowi

Sytuacja powodziowa w Słowenii jest coraz trudniejsza. W nocy wał przeciwpowodziowy na rzece Mura w pobliżu miejscowości Dolnja Bistrica we wschodniej Słowenii został przerwany, ewakuowano kilka wiosek. Premier Mateusz Morawiecki wyraził solidarność ze Słoweńcami i zadeklarował gotowość, by "zapewnić wsparcie naszym słoweńskim przyjaciołom". Dziś z Polski wyruszy pierwszy transport z pomocą humanitarną dla Słowenii oraz ratownicy.

Powodzie nawiedziły już połowę kraju
Powodzie nawiedziły już połowę kraju
Twitter.com/PLinSlovenia @PLinSlovenia

W wyniku intensywnych burz wał przeciwpowodziowy na rzece Mura w pobliżu miejscowości Dolnja Bistrica we wschodniej Słowenii został przerwany. Trwa ewakuacja kilku wiosek – podała w nocy z soboty na niedzielę agencja STA, powołując się na służby ratunkowe.

Według dowódcy obrony cywilnej Srecko Sestana sytuacja pogarsza się, ponieważ wyrwa w wale stale się powiększa, a służby inżynieryjne nie są w stanie jej zamknąć. Rozważane jest zrzucenie betonowych bloków z helikopterów, ale takie działania uniemożliwiają warunki pogodowe.

Ewakuacja to jedyny sposób, aby uniknąć ofiar – powiedział Sestan. Zagrożonych ma być dziesięć wiosek.

Największa klęska w historii Słowenii

Rzeka Mura, która przepływa przez południową Austrię i wschodnią Słowenię, ma obecnie drugi najwyższy poziom wody w historii, w Austrii poziom wody wciąż rośnie – pisze STA. Według cytowanych przez agencję hydrologów sytuacja jest trudna do przewidzenia.

Rząd Słowenii postanowił w sobotę zwrócić się do Komisji Europejskiej o pomoc z unijnego Funduszu Solidarności po tym, jak dwie trzecie kraju zostało dotknięte przez powodzie. Premier Robert Golob powiedział, że "kraj stanął w obliczu największej klęski żywiołowej w historii".

Wstępne szacunki mówią o stratach przekraczających 500 mln euro. Jak przypomina agencja STA, kraj kwalifikuje się do pomocy z Funduszu Solidarności, jeśli szkody przekraczają 0,6 proc. jego PKB.

W sobotę rząd przyjął również zmiany w ustawie o usuwaniu klęsk żywiołowych, dzięki którym gminy będą mogły uzyskać natychmiastową pomoc finansową od państwa – chodzi o natychmiastową wypłatę 20 proc. wstępnie oszacowanych szkód. Wprowadzone zmiany będą obejmować szkody spowodowane klęskami żywiołowymi od 1 stycznia 2023 roku.

W sobotę na obszary dotknięte powodzią pojechała prezydent Słowenii Natasza Pirc Musar.

- Teraz wiem, że jest to najgorsza katastrofa w niepodległej Słowenii

– powiedziała prezydent.

W czwartek i piątek Słowenia doświadczyła gwałtownych deszczy, a w ich wyniku – powodzi. Jak poinformowały w sobotę wieczorem media, powołując się na policję, zginęły co najmniej cztery osoby. Pod wodą znalazło się kilka miejscowości, zniszczone zostały mosty, a władze w Lublanie wystąpiły o pomoc do sąsiedniej Austrii.

Premier deklaruje wsparcie

Solidarność i gotowość pomocy Słoweńcom wyraził premier Mateusz Morawiecki.

- Wstrząsające wiadomości ze Słowenii. W imieniu polskiego rządu pragnę wyrazić solidarność ze wszystkimi, których dotknęły skutki tragicznej powodzi. Polska jest gotowa by zapewnić wsparcie naszym słoweńskim przyjaciołom

- napisał premier Mateusz Morawiecki w sobotę późnym wieczorem na Twitterze.

PCK wysyła pomoc

Michał Mikołajczyk, szef Polskiego Czerwonego Krzyża powiedział, że w niedzielę rano z Lublina wyruszą pierwsze dwie 18-tonowe ciężarówki z pomocą humanitarną dla Słowenii. Jak podał, w transporcie znajdą się pakiety higieniczne damskie i męskie, środki czystości, szczoteczki i pasty do zębów, żywność długoterminowa i przetworzona o łącznej wartości ponad 300 tys. zł.

- To jest dla osób, które zostały w domach na wyższych piętrach, zostały ewakuowane do miejsc zbiorowego pobytu albo do bliskich w innych częściach kraju

– powiedział Mikołajczyk.

W niedzielę rano - poinformował - z Polski wyruszą także członkowie grup ratownictwa medycznego i pomocy humanitarnej - w sumie sześć osób, które na miejscu ocenią potrzeby.

- Nie chcemy robić ogromnego konwoju. Wolimy to dawkować ze względu na moce magazynowe. W drugiej kolejności pojadą osuszacze, środki czystości i być może kolejni ratownicy – powiedział Mikołajczyk.

Dodał, że PCK uzgadnia rodzaj pomocy ze Słoweńskim Czerwonym Krzyżem.

- To państwo mniejsze, niż Mazowsze, trochę większe, niż województwo łódzkie, ze 2 mln ludzi. Według różnych szacunków 30-50 proc. terytorium kraju dotknięte jest katastrofą

– podał.

- Jesteśmy jednym z pierwszych stowarzyszeń Czerwonego Krzyża, które reaguje – powiedział Mikołajczyk i zaapelował do udziału w zrzutce m.in. na zakup osuszaczy dla Słowenii.

Wpłaty można kierować na konto: 16 1160 2202 0000 0002 7718 3060 z dopiskiem "Na pomoc SŁOWENII" Bank Millennium. IBAN PL16 1160 2202 0000 0002 7718 3060, SWIFT CODE BIGBPLPWXXX with a note "HELP for SLOVENIA".

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Słowenia #powódź

md