Według nich osobą, którą władze Rosji uznały za persona non grata, jest Valeriu Manea, I sekretarz sekcji konsularnej ambasady Mołdawii w Moskwie.
Z ustaleń mołdawskich mediów wynika, że Rosja zakazała też wjazdu na swoje terytorium szefowej MSW Mołdawii Anie Revenco, a także trzem deputowanym rządzącej krajem Partii Akcji i Solidarności (PAS). Są nimi Oazu Nantoi, Olesea Stamate oraz Lilian Carp.
Decyzja rosyjskiego MSZ - jak podała we wtorek rozgłośnia Radio Moldova - została już przekazana ambasadorowi Mołdawii w Rosji Lilianowi Darii.
19 kwietnia władze Mołdawii poinformowały ambasadora Rosji w Kiszyniowie, że jeden z pracowników kierowanej przez niego placówki dyplomatycznej został uznany za osobę niepożądaną. Decyzja, jak tłumaczyły mołdawskie władze, miała związek z nieprawidłowymi działaniami osób z personelu ambasady Rosji wobec funkcjonariuszy mołdawskiej straży granicznej.
Do incydentu doszło 17 kwietnia, kiedy rosyjscy dyplomaci mieli zachowywać się niewłaściwie na lotnisku w Kiszyniowie wobec straży granicznej, która nie zezwoliła na wjazd do Mołdawii przywódcy Tatarstanu, Rustama Minnichanowa. Miał on uczestniczyć w wydarzeniu związanym z kampanią wyborczą w Gagauzji, regionie Mołdawii, w którym dominują prorosyjskie siły polityczne.