Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Mistrzyni olimpijska o sytuacji na Białorusi: "Ludzie chcą zostać wysłuchani"

Czterokrotna mistrzyni olimpijska w biathlonie Daria Domraczewa działania władz wobec protestujących na Białorusi podczas wiecu uznała za kompletnie niepotrzebne. Pobity został brat białoruskiej sportsmenki.

Autor:

- Wszyscy widzimy, że w kraju są problemy, a żeby przyczynić się do ich rozwiązania, zbędne jest ciskanie w powietrze agresywnych słów z jednej strony i kompletnie zbędne zwalnianie z pracy, aresztowanie i walenie ludzi na ulicach z drugiej. Nieważne, czy byli oni w "zapalnych punktach" przypadkowo czy umyślnie, czy to nasi bliscy, czy nie

– napisała biathlonistka na swoim profilu na Facebooku.

Dodała, że „podobne działania jeszcze bardziej rozpalają przeciwieństwa, pogarszają i eskalują sytuację”.

- Żeby unormować sytuację i rozwiązać problemy ludzi, trzeba wystąpić z ciekawszymi pomysłami niż "zgnieść/aresztować/zwolnić z pracy". Nie żyjemy w czasach pierwotnych. Ludzie chcą zostać wysłuchani

 – dodała.

Jej starszy brat Mikita Domraczau został złapany podczas niedzielnych protestów przez nieznanych mężczyzn, ściągnięty z roweru, brutalnie pobity i przewieziony na komisariat. Obecnie czeka na rozprawę. W internecie można zobaczyć jego zdjęcie z siniakami na plecach i ramionach oraz zakrwawiona głową w bandażach. On sam twierdzi, że w momencie ataku jechał do matki

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane