Polityk ocenił, że obecne władze Węgier podejmują działania wymierzone w największą partię opozycyjną oraz instytucje państwowe. W swoim wpisie porównał premiera Węgier do Donalda Tuska, stwierdzając, że „węgierski Tusk, niszcząc państwo i największą partię opozycyjną, działa szybciej od oryginału”.
Ziobro zarzucił również instytucjom Unii Europejskiej brak reakcji na wydarzenia na Węgrzech. Jak zauważył, Bruksela nie podejmuje działań, które stosowała wcześniej między innymi wobec Polski, takich jak uruchamianie procedur dotyczących praworządności czy blokowanie środków unijnych.
Były minister podkreślił, że unijne instytucje kierują się względami politycznymi, a nie jednolitymi standardami oceny przestrzegania zasad państwa prawa. W jego ocenie decydujące znaczenie ma to, kto sprawuje władzę i jaki reprezentuje kierunek polityczny, a nie same metody działania.
Węgierski Tusk, niszcząc państwo i największą partię opozycyjną, działa szybciej od oryginału. I co na to Bruksela? Cisza. Żadnego artykułu 7. Żadnej blokady funduszy. Przeciwnie – kurek odkręcony
– napisał Zbigniew Ziobro.
- Co tam jakaś praworządność! Nie rozśmieszajcie globalistów z Brukseli. Dla tamtejszych liberałów i lewaków metoda nie ma znaczenia. Znaczenie ma kierunek. Magyarowi wolno dziś łamać prawo, wolno niszczyć instytucje. Ważne tylko, że we „właściwą” stronę uderza. Więc Bruksela bije brawo - dodał.
Węgierski Tusk, niszcząc państwo i największą partię opozycyjną, działa szybciej od oryginału.
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) July 25, 2026
I co na to Bruksela? Cisza. Żadnego artykułu 7. Żadnej blokady funduszy. Przeciwnie – kurek odkręcony.
Co tam jakaś praworządność! Nie rozśmieszajcie globalistów z Brukseli. Dla… https://t.co/qepunBibQx