„Jesteśmy otwarci na współpracę i gotowi do podpisania stosownej umowy ze stroną polską”
- powiedziała dyrektor Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy Terese Birute Burauskaite.
O możliwości pomocy Polski rozmawiano w listopadzie ubiegłego roku w Wilnie podczas spotkania przedstawicieli IPN i litewskiego Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy.
Jak zaznaczył wówczas w rozmowie z polskim dziennikiem na Litwie "Kurier Wileński" prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN, „naszym polskim obowiązkiem jest doprowadzenie do tego, by szczątki naszych rodaków zostały zidentyfikowane”. „Trzeba ofiarom przywrócić imiona i nazwiska i zrobimy wszystko, żeby tak się stało” - powiedział.
„Umowę możemy podpisać w każdej chwili. Czekamy na sygnał ze strony polskiej” - powiedziała dyrektor Burauskaite, wskazując, że „uwzględniając duże doświadczenie polskich ekspertów, badania identyfikacji można przeprowadzić w Polsce”.
Z pomysłem identyfikacji szczątków AK-owców znajdujących się w Tuskulanum przed kilkoma laty wystąpił wileński prof. Jarosław Wołkonowski, badacz polskiego podziemia niepodległościowego.
„Ci AK-owcy, jak też pozostali z ponad 700 ludzi zostali zamordowani w Wilnie w podziemiach budynku KGB przy ulicy Ofiarnej. Ich ciała przewieziono do Tuskulanum, wrzucono do dołów i zakopano”
- powiedział Wołkonowski.
Tuskulanum, zespół pałacowo-parkowy położony w wileńskiej dzielnicy Żyrmuny, obejmuje neoklasycystyczny pałacyk zbudowany w 1825 r. W 1940 r. został on znacjonalizowany, a z apartamentów w budowli korzystali oficerowie KGB.
W 1994 r. przystąpiono do prac restauratorskich. W czasie przygotowania placu budowy odkryto zwłoki 724 osób, z których ok. 70 zidentyfikowano. Ustalono, że są to ofiary mordów popełnionych w wileńskim KGB w latach 1944-47 – członkowie litewskiego ruchu oporu, żołnierze AK, osoby kolaborujące z nazistami, dezerterzy Armii Radzieckiej.
Zwłoki ekshumowano z masowych grobów i umieszczono w kolumbarium zbudowanym nieopodal pałacyku na stoku sztucznie utworzonego wzgórza. Kolumbarium poświęcono w 2004 r.
Umieszczono tu bezimienne skrzynki ze szczątkami.
Wołkonowski szacuje, że w antykomunistycznym podziemiu na Wileńszczyźnie walczyło o. 200 Żołnierzy Wyklętych. Wskazuje, że „oddzielną kartą zapisała się 5. Wileńska Brygada, która wycofała się z Wileńszczyzny w trakcie operacji Ostra Brama, pokonała kilkaset kilometrów i walczyła na terenie Polski”. Wśród nich był m.in. legendarny Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka”, a także sanitariuszka Danuta Siedzikówna ps. „Inka”.