Według tego scenariusza Rosja po takim incydencie zaatakowałaby krytyczną infrastrukturę w Finlandii. Uderzenie przerodziłoby się w wojnę na dużą skalę, na skutek czego fińskie władze przeszłyby na gospodarkę wojenną, w której towary byłyby racjonowane.
Opublikowany we wtorek dokument dostępny był (od zeszłego roku) dotąd tylko dla kluczowych podmiotów mających znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw. Teraz został udostępniony po to by – jak podkreślono – uświadomić społeczeństwu wystarczające zrozumienie zagrożenia oraz konieczność wsparcia wojska w przypadku ekstremalnej sytuacji kryzysowej i stanu wojny.
W hipotetycznym scenariuszu założono, że wojna na Ukrainie zakończyła się zawieszeniem broni, współpraca między Rosją a Chinami pogłębia się, zaś USA coraz bardziej wycofują się z Europy.
Presja na Finlandię – czytamy – mogłaby być związana z kwestią kontroli nad autonomicznymi I zdemilitaryzowanymi Wyspami Alandzkimi, położonymi w połowie przeprawy morskiej do Szwecji i mającymi znaczenie strategiczne.
Jednocześnie NATO (do którego Finlandia przystąpiła w 2023 r.) jest przedstawiane przez Moskwę jako coraz większe zagrożenie. Ponadto zaostrza się sytuacja na wschodniej granicy, a niezadowolenie z fińskiej polityki wewnętrznej wzrasta.
Kolejnym etapem po ogłoszeniu przez Helsinki stanu wyjątkowego w kraju, byłoby przeprowadzenie przez Rosję wojskowej „operacji specjalnej”, w której do ataków wykorzystane zostałyby drony, a równocześnie przeprowadzane byłyby sabotaże.
W przygotowaniu tego scenariusza zaangażowani byli także eksperci sztabu sił zbrojnych oraz Centrum Cyberbezpieczeństwa Agencji Łączności oraz Transportu (Traficom).