Poprawki nazwano "prawem Charliego", ponieważ byłoby to zwycięstwo rodziców Charliego Garda. Portal marsz.info przypomina, że w 2017 roku Sąd Najwyższy nie zgodził się na leczenie dziecka w USA. Lekarze przekonywali, że w interesie dziecka jest odłączenie go od specjalistycznej aparatury ratującej mu życie.
Chłopiec chorował na zespół deplecji mitochondrialnego DNA. Lekarze z USA deklarowali, że chcieliby zająć się jego leczeniem. Rodzicom udało się zebrać przeszło milion funtów na jego leczenie. Dziecko zmarło, gdy mimo sprzeciwu rodziców odłączono je od respiratora.
"Chodzi o fundamentalne prawo rodziców, aby dysponowali narzędziami rozwiązywania sporów z lekarzami"
- podkreślała matka zmarłego Charliego.
Izba Gmin popiera proponowane zmiany w prawie, zatem najprawdopodobniej Prawo Charliego będzie przegłosowane.