To nie jest wojna Putina – jak mówi Olaf Scholz, czy Emmanuel Macron, to jest wojna Rosjan. Około 80 proc. obywateli Rosji popiera tę wojnę, więc to społeczeństwo powinno ponosić koszty. Nie mogą się bawić na Cyprze, nie mogą robić zakupów, nie mogą dzieci wyjeżdżać do Oxfordu, nie może Teatr Bolszoj występować w paryskiej Olympii, a Spartak Moskwa grać w Lidze Mistrzów – mówił w rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem w „Politycznej Kawie” Witold Waszczykowski, europoseł PiS, były minister spraw zagranicznych.
Okupowana przez Rosjan Zaporoska Elektrownia Atomowa w Enerhodarze na południu Ukrainy została w czwartek odłączona od sieci energetycznej po raz pierwszy w swojej historii. Według ukraińskiego koncernu Enerhoatom doszło do tego w wyniku pożarów w pobliskiej elektrociepłowni, spowodowanych przez rosyjskie ostrzały. Dziś jeden z bloków energetycznych udało się znów podłączyć do ukraińskiej sieci. Siłownia zaspokaja własne potrzeby przez odremontowaną linię systemu energetycznego Ukrainy. „Sytuacja jest bardzo nieciekawa i patowa. Ludzie tutaj są nią zmęczeni, zwłaszcza że Rosjanie mogą bezkarnie ostrzeliwać Nikopol, a Ukraińcy nie są w stanie im na ten ogień odpowiadać. Mieszkańcy zaś są pełni obaw, że szantażowi Putina mogą poddać się liderzy stolic światowych” – relacjonuje korespondent Strefy Wolnego Słowa na Ukrainie Witold Newelicz.