Od kilku dni sytuacja w Afganistanie zaognia się. Tysiące osób jest ewakuowanych, a w akcji udział bierze wiele państw NATO. Czy będzie potrzebna kolejna misja stabilizująca sytuację w tym kraju? - Jeśli chodzi o wejście jakichkolwiek wojsk do Afganistanu, to moim zdaniem prędzej zrobią to Chińczycy niż Amerykanie. Chociaż Chiny zrobią wszystko, aby do tego nie doszło – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl ekspert ds. międzynarodowych Witold Repetowicz.
Jeden ze współtwórców ruchu talibów i przywódca jego politycznych struktur mułła Abdul Ghani Baradar dziś przybył do Kabulu na rozmowy na temat utworzenia nowego rządu afgańskiego - poinformowała agencja AFP, powołując się na wysokiego rangą urzędnika talibskiego.
"Wojsko Polskie wspólnie ze Strażą Graniczną patroluje odcinek graniczny z Białorusią. W piątek w operacji udział bierze ponad 900 żołnierzy" - poinformował szef MON Mariusz Błaszczak. "W razie potrzeby jesteśmy w stanie natychmiast zwiększyć zaangażowanie" - dodał.