"Każdego ranka mają miejsce ostrzały. Jeżdżę do ludzi, by pomóc im oraz dać im nadzieję. Niedawno byłem w jednej z dzielnic Kijowa. Tam pomiędzy szkołą a przedszkolem zostały zniszczone budynki. Sześć 6-piętrowych budynków zniszczono tak, że nie nadają się obecnie do zamieszkania"
- powiedział mer Kijowa.
W udostępnionym nagraniu pokazał, jaka jest skala zniszczeń.
Kliczko pokazał też fragmenty pocisku, który spadł na te budynki.
"Widzą Państwo, że one są bardzo twarde. Rozprzestrzeniają się na odległość 500 m. Tę broń zrobiono po to, by masowo zabijać ludzi. Ta broń spada na dzielnice mieszkalne, w których mieszkają zwykli ludzie. 221 osób już zginęło, z czego 6 to dzieci"
- powiedział.