Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Problemy kadrowe rosyjskiej armii. Brakuje chętnych do walki - mimo uproszczenia procedur

Rosyjskie wojsko musi mierzyć się z poważnymi problemami kadrowymi po fiasku pierwszej części inwazji na Ukrainę. Choć maksymalnie upraszcza się procedury przyjmowania do armii, to niewielu jest chętnych, by do niej wstępować - w dodatku są też tacy, którzy otwarcie odmawiają udziału w wojnie.

Wróg nadal przeprowadza agresję zbrojną na pełną skalę na nasze państwo - poinformowało Ministerstwo Obrony Ukrainy w najnowszym raporcie operacyjnym z napadniętego kraju. 

Sporą część raportu poświęcono stratom ludzkim, jakie ponoszą wojska Federacji Rosyjskiej. Według danych ukraińskiego resortu obrony, putinowcy muszą mierzyć się z poważnymi problemami kadrowymi. 

- Aby rozwiązać problem, dowódcy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej podjęli decyzję o możliwości podpisania umów krótkoterminowych na trzymiesięczny okres i uproszczenia przeprowadzania testów psychofizycznych dla przyszłych kandydatów

- poinformowało Ministerstwo Obrony Ukrainy. 

Środki te, jak wskazuje ministerstwo, nie doprowadziły do pożądanego efektu.

- Według naszych informacji, od początku roku do służby w 42 częściach Południowego Okręgu Wojskowego wybrano łącznie 130 kontraktowych wojskowych. 22 z nich odmówiło już udziału w tak zwanej "operacji specjalnej" na Ukrainie

- czytamy w raporcie.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane